O mnie

Moje zdjęcie
dolnośląskie, Poland
Witam serdecznie wszystkich na moim blogu. Tworzenie jest dla mnie istotne ,to duża część tego, kim jestem. Lubię malarstwo akrylowe i olejne. Mój styl malarstwa jest różny, od realizmu do abstrakcji. Uwielbiam eksperymentować z materiałami i technikami w mojej pracy. Lubię tworzyć ciekawe tekstury. W tym blogu, mam nadzieję podzielić się z wami moją podróżą w świat twórczej ekspresji.Jestem bardzo entuzjastyczna w malarstwie ,bo malarstwo jest moją pasją. Zapraszam wszystkich do pozostawiania komentarzy i ponownych odwiedzin. :-) Welcome to my blog. Thanks for stopping here. It would be a pleasure if you leave your comment. Bienvenue sur mon blog. Merci pour votre visite ici. Ce serait un plaisir, si vous laissez votre commentaire. Добро пожаловать на мой блог. Спасибо за остановки здесь. Было бы приятно, если Вы оставите свой комментарий. Aby powiększyć obraz należy kliknąć na niego

2011-05-19




Czas zrobił swoje

Dziewczynka, którą kiedyś byłam,
Odwiedza mnie czasami w snach.
Częstuje dropsem lub agrestem
I patrzy na mnie, jakoś tak....
Z niedowierzaniem w piwnych oczach,
W zdumieniu tak dziecinnym trwa,
Jak by nie mogła w to uwierzyć,
Że ... ja - to ja,
Że ja - to ja.
To czas, kochanie,
Zrobił swoje,
Dokładnie i solidnie.
Każda dziewczynka to przechodzi,
A potem... trochę brzydnie.
To czas, kochanie,
Zrobił swoje
I cofnąć go nie można.
Pamiętaj o tym,
Wróć do mamy.
Na przyszłość bądź ostrożna.
Z pożółkłej starej fotografii
Uśmiecha się znajoma twarz;
Zabawne jasne warkoczyki,
A w oczach ten bezczelny blask.
Pamiętasz? - pyta - tamte wiosny,
Wagary, flirty, pierwsze bzy,
I tego, który kochać nie chciał,
Więc dotąd się, za karę śni.
To czas, kochanie,
Zrobił swoje,
I depcze nam po piętach.
On jakoś nie zna się na żartach,
Na żadnych sentymentach.
To czas, kochanie,
Zrobił swoje
Najlepiej jak potrafił.
A ty - ty wiecznie uśmiechnięta
Na starej fotografii.
W codziennym życia kołowrotku,
Wciąż zrywa mi się jakaś nić,
Więc trzeba wiązać koniec z końcem
I mimo wszystko jakoś żyć.
W pośpiechu, podle, podle, bez nadziei...
Z dnia na dzień przeżyć byle jak,
A nocą pytać aż do świtu
I po co tak? I na co tak?
To czas, kochanie,
Robi swoje,
Traktuje nas jak gości,
On nie ma złudzeń, ani pytań
I żadnych wątpliwości.
Bo czas nie pyta
Tylko płynie
I twarze wokół zmienia,
Aż nagle widzisz
Jak go mało
Zostało do stracenia.

autor:Magda Czapińska

2 komentarze:

Jomo pisze...

dzięki kochana za ten piękny wiersz

Bogdan pisze...

Gratulowac byloby jakos niezrecznie..
To jest takie swieze, odmienne podejscie do tematu trudnego, bo tak znanego.. niby.
Proste, osobiste, jak rozmowa..
ze soba?
Serdecznie pozdrawiam.